Izery są dla dzieci. 10 powodów dla, których warto przyjechać na wakacje z dziećmi w Góry Izerskie.



Izery są dla dzieci!
Bardzo lubię ten region, lubię tam przyjeżdżać, zimą, latem wiosną, jesienią, obowiązkowo z Ulą. Jeśli szukacie idealnego miejsca na rodzinne wakacje to wydaje mi się, że Góry i Pogórze Izerskie mają wszystkie cechy, którymi określamy te “miejsca idealne”. Szeptem zdradzę, Wam, że nie ma tam też “naciągaczy” w postaci automatów z kulkami, straganów z chińszczyzną i dmuchanych zamków, są za to place zabaw i mnóstwo inspiracji na wspólne, rodzinne i ciekawe spędzanie czasu.

Szlaki i trasy spacerowe.
Góry Izerskie mają łagodne zbocza i tym samym szlaki także są łagodne, można je pokonywać na małych nóżkach, z chustą lub nosidłem, rowerem albo nawet z wózkiem. Zimą także na sankach. Pogórze Izerskie także poprzecinane jest ścieżkami rowerowymi, biegnącymi przez lasy i urocze miejscowości.
Ze Świeradowa Zdroju biegnie szlak na Zajęcznik i jest to szlak przeznaczony dla dzieci. Interaktywne drewniane tablice są ustawione co jakieś kilkadziesiąt metrów przy leśnej drodze na szczyt i dzięki nim maluchy poznają las i jego mieszkańców i nie nudzą się po drodze.
Z Polany Jakuszyckiej można wyruszyć w kierunku Stacji Turystycznej Orle, przez las, łagodnie, rowerem albo z wózkiem.
Na Stóg Izerski można się wspiąć po łagodnym, asfaltowym szlaku) albo wjechać.
I oczywiście takich szlaków jest mnóstwo.
Spacerując po okolicy warto zaopatrzyć się w blok rysunkowy i ołówek, w niektórych miejscach są znaki do odrysowania, jako potwierdzenie zdobycia miejsca.



Uzdrowiska (Świeradów Zdrój i Czerniawa Zdrój)
Zarówno do Świeradowa, jak i do Czerniawy można przyjechać na kurację albo do sanatorium. Można a nawet trzeba wykorzystywać zdrojową infrastrukturę w zwyczajnym, wakacyjnym wypoczynku. Ta infrastruktura to: parki zdrojowe i pijalnie wód mineralnych (lubicie? Ja nie Ula bardzo) i domy zdrojowe.
W domu Zdrojowy w Świeradowie Zdroju, jednym z najpiękniejszych w Polsce, jest imponująca, drewniana hala spacerowa. Daje możliwość spaceru pod palmami z lodami w ręce nawet gdy leje deszcz.
Parki Zdrojowe zarówno w Czerniawie i Świeradowie sprzyjają spacerom, poza fontannami i małą architekturą można tam podziwiać bajeczne parkowe rośliny.


Kolejka gondolowa na Stóg Izerski
Żółte wagoniki na najwyższy szczyt Gór Izerskich to coś, co Ula pamięta już z czasów swojej pierwszej wizyty w tym miejscu. Można wjechać na szczyt i zjechać, można wjechać i zejść, albo na odwrót, można wjechać, spędzić wspaniały dzień wśród szczytów i zjechać. A dla miłośników kuleczek - na górnej stacji znajduje się tradycyjny, galeriowy, kulkowy plac zabaw.




Klimatyczne schroniska.
W Izerach są schroniska legendy.
Nad Świeradowem góruje to na Stogu Izerskim, drewniane i duże. Można w nim odpocząć po długiej drodze na szczyt.
Stacja Turystyczna Orle to kamienny budynek - pozostałość po dawnej hucie szkła znajdującej się niegdyś w tym miejscu. W Szklanej Dolinie hutników zastąpili turyści, a ze wszystkich dawnych zabudowań pozostały resztki.
Chatka Górzystów, także jest pozostałością po dawnej osadzie. Uściślijmy: jedyną pozostałością. I nie zawsze jest tam prąd, za to świec i drewna do pieca nie brakuje.
Wysoki Kamień, zupełnie nowe, murowane z kamienia schronisko na szczycie Wysoki Kamień (1058 m n.p.m), z którego roztacza się widok na Góry Izerskie i na Karkonosze. Swoją drogą szlak na Wysoki Kamień to idealny szlak na wędrówkę z małym wędrowcem. Niedługi, malowniczy a widoki piękne.



Zamki i ruiny
Na Dolnym Śląsku trudno znaleźć region, w którym nie ma żadnego zamku lub pałacu. Perełką Izerów jest Zamek Czocha. Ma wszystko co powinien mieć każdy szanujący się zamek: wieżę, lochy, głęboką studnię, tajne przejścia, łoże z zapadnią, legendy i białą damę. Można tam spędzić mnóstwo czasu.
W okolicy są też malownicze ruiny: zamków: Świecie i Rajsko oraz Starej Kamienicy.




Woda
I to pod różnymi postaciami.
Jako pierwsza: woda zdrojowa, zarówno w domach zdrojowych i w zewnętrznych źródełkach poukrywanych w zakątkach parków.
Jak to w górach: górskie potoki, przecinające górskie szlaki albo malowniczo płynące wzdłuż wsi.
Rzeki: Kwisa, na której przebiega granica pomiędzy Dolnym Śląskiem a Łużycami (tymi Łużycami, które wraz z Milskiem Bolesław Chrobry przyłączył do swojego królestwa. Oraz Izera, która wyjątkowo w Polsce nie wpływa ostatecznie do Bałtyku, lecz do Morza Północnego.
Jeziora: Złotnickie i Leśniańskie. To ostatnie jest jeziorem zaporowym a to oznacza, że jest i zapora. Jest najstarszą zaporą w Polsce, jest imponująca, można się po niej przespacerować albo podpłynąć pod nią statkiem.
W samym jeziorze można pływać, można pływać po nim, a w okolicy znajduje się sporo kempingów i pól namiotowych.




Warsztaty i atrakcje dla dzieci
Bogactwo oferty warsztatowej i edukacyjnej w tym regionie jest przeogromne.
W Czarcim Młynie w Czerniawie jest prawdziwe młyńskie koło, naprawdę wielkie, piec chlebowy i legendy diabelskie.
Izerska Łąka to przyrodnicze centrum edukacyjne. Ula poznała tam pszczółkę Maję i życie jej koleżanek.
W Pracowni Piernikowej Isabell o piernikach można dowiedzieć się wszystkiego, nawet tego, że korzenno - miodowe ciastka były na Dolnym Śląsku wcześniej niż w Toruniu.
 Starej Kuźni w Przecznicy powstają wyroby ceramiczne: miski, medale, kubki, garnki, kwiaty ale i mydła a kwiaty dekupażowe pokrywają przeróżne przedmioty.






Klimatyczne miejsca i osobliwości, czyli uwaga na nisko latające smoki.
Stacja Wolimierz to miejsce, w którym smoki latają nisko, magia unosi się w powietrzu, na artystę można się natknąć w każdej chwili a aktorzy teatru Klinika Lalek odpoczywają po występach. Stacja Wolimierz to takie artystyczne centrum na dawnej stacji kolejowej, warto je poznać.
W Pławnej można się natknąć na Arkę Noego, na szczęście wybudowaną już po potopie, jest tam też zamek i koń trojański. Wszystko składa się na duży kompleks zwany Zamkiem Legend Śląskich. Wszystko jest dla dzieci, jest barwnie i ciekawie.
Między Świeradowem a Czerniawą znajduje się punkt antygrawitacyjny, według praw fizyki piłka nie może sama wtoczyć się pod górę, samochód też nie, a na zwykłej szosie w tym jednym miejscu jest to możliwe. 


Malownicze miejscowości i stare domy i geocaching.
Izery to nie tylko Świeradów, to też: Mirsk, Przecznica, Lubań, Leśna, Gryfów Śląski i wiele innych miejscowości.
Mają to szczęście, że położone są niezwykle malowniczo. Mają też długą historią i spacerując po nich (albo jeżdżąc rowerem) można spotkać mnóstwo architektonicznych perełek.
Geocaching to zabawa polegająca na odnajdywaniu skrytek za pomocą GPS, w Izerach jest ich całkiem sporo. A kopalnia wiedzy na temat tej formy rodzinnego zwiedzania (i regionu) jest Ania, która prowadzi blog: Geocahing z Verenne



Baza turystyczna:
Ogromna i bogata. Na kieszenie bardziej i skromniejsze, dla miłośników lodów i gofrów oraz ekologicznego jedzenia. Różnorodna. Ja podzielę się tym z czego sama korzystałam
Zielony Piec w Leśnej to miejsce smaczne i malownicze i przyjazne rodzinom. We wnętrzu jest piękny, zielony piec kaflowy, drewniany koń na biegunach a przed duzy plac zabaw i widok na Kwisę. Karmią obłędnie i regionalnie.
Agroturystyka Izerski Potok w Przecznicy jest niezwykle klimatyczna. Poza wszelkimi udogodnieniami dla dzieci (kuchnia, łóżeczka, dostawki, plac zabaw, ogród, pokój z zabawkami) oddaje klimat regionu i można tam też spędzić czas na warsztatach.
Hotel Sudetia w Świeradowie Zdroju, mimo, że nie typowo rodzinny to jednak przyjazny, z basenem wypożyczalnią rowerów i biblioteką zaproponował bardzo korzystną ofertę cenową “skrojoną” pod dziecko.




W Izery przyjeżdża z dziećmi i psem Beata Sadowska, w jej i Pawła Kunachowicza książce “I jak tu nie podróżować z dziećmi” Góry Izerskie mają swoje zaszczytne miejsce wśród innych, czasem bardzo egzotycznych miejsc na globie.
I co warto tam pojechać?

Żeby Was jeszcze bardziej zachęcić ma dla Was konkurs - rozdawajkę.
Najpierw nagrody:
Voucher rodzinny (2+2) do aquaparku Interferie w Świeradowie Zdroju,
Voucher na rejs statkiem po Jeziorze Leśniańskim
Voucher kwotowy do restauracji Zielony Piec
Teraz zadanie:
Do 8 lipca w komentarzu pod tym postem napisz plan rodzinnej wycieczki po Izerach. 9 lipca, pod tym tekstem ogłoszenie wyników. 
Nagrodzone zostaną najciekawsze trasy.

Chciałabym, żeby, jak najwięcej rodzin z małymi dziećmi dowiedziało się o tym regionie, w całej Polsce. Jeśli też tego chcesz udostępnij tekst, będzie mi bardzo miło, nie tylko mnie, ale też tym wspaniałym ludziom, pasjonatom, którzy dbają o swoją okolicę i czynią ją jeszcze ciekawszą. 

A na Instagramie #izerysądladzieci


EDYTOWANE:
wyniki konkursu:
Voucher rodzinny (2+2) do aquaparku Interferie w Świeradowie Zdroju dla Ani z Wrocławia:

komentarz:
Nie wiem czy nasza trasa będzie najciekawsze ale mamy zamiar jechać w Izery pod koniec lipca, kiedy to czeka nas piękne astronomiczne wydarzenie, którym jest całkowite zaćmienie księżyca i noc spadających gwiazd:). Zabieramy dzieci, plecaki i nasz teleskop i ruszamy do Jakuszyc by dalej szlakiem dojść do Stacji Turystycznej Orle gdzie wieczorem będziemy obserwować wyżej wspomniane zjawiska. Następnego dnia rano ruszamy oby w pięknych promieniach słońca do Chaty Górzystów na przepyszne naleśniki z jagodami, które nasze dziewczyny uwielbiają:)
bo w Górach Izerskich jest Izerski Park Ciemnego Nieba, najlepsze miejsce na oglądanie tego co nad nami.

Voucher na rejs statkiem po Jeziorze Leśniańskim i voucher kwotowy do restauracji Zielony Piec dla Kamila Rudawskiego

komentarz:
Mamy nieco starsze już córki (9 i 12) i usiłujemy obudzić w nich miłość do gór. A jako że Góry Izerskie wysokie nie są zatem wysiłek zw. z ich zdobywaniem nie jest dla dzieci jakoś szczególnie zniechęcający. Marzy nam się Główny Szlak Sudecki w trybie weekendowym. :) Pierwszego dnia chcielibyśmy wspiąć się na Stóg Izerski. Nocleg w starym schronisku. Drugiego dnia niespieszna wędrówka w stronę Szklarskiej Poręby do Wysokiego Kamienia. Wieczorem powrót do Świeradowa i regeneracja w Aquaparku. Nocleg w jakiejś agroturystyce z duszą. Ostatniego dnia rodzinne warsztaty a po nich plażing nad Jeziorem Leśniańskim. Myślę, że aż nadto wrażeń... Pozdrawiamy. :)

bo po ambitnych i fascynujących górskich wędrówkach trzeba się posilić i odpocząć.

Napiszcie mi proszę w wiadomości prywatnej lub mailowej adres korespondencyjny do wysyłki voucherów do 15 lipca. 

Komentarze

  1. Mamy nieco starsze już córki (9 i 12) i usiłujemy obudzić w nich miłość do gór. A jako że Góry Izerskie wysokie nie są zatem wysiłek zw. z ich zdobywaniem nie jest dla dzieci jakoś szczególnie zniechęcający. Marzy nam się Główny Szlak Sudecki w trybie weekendowym. :) Pierwszego dnia chcielibyśmy wspiąć się na Stóg Izerski. Nocleg w starym schronisku. Drugiego dnia niespieszna wędrówka w stronę Szklarskiej Poręby do Wysokiego Kamienia. Wieczorem powrót do Świeradowa i regeneracja w Aquaparku. Nocleg w jakiejś agroturystyce z duszą. Ostatniego dnia rodzinne warsztaty a po nich plażing nad Jeziorem Leśniańskim. Myślę, że aż nadto wrażeń... Pozdrawiamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś Wam powiem – będę szczery
    Że dla dzieci są Izery!
    I ja teraz Wam opowiem
    Jak czas spędzam w Świeradowie.
    Na początek – dla odnowy
    Odwiedzamy dom zdrojowy
    By zaczerpnąć zdrowej wody,
    No i zaznać w nim ochłody.
    Dzieci w mig wbiegną na scenę
    By odegrać przedstawienie.
    Potem szybko, bo czas płynie,
    Na warsztaty w czarcim Młynie.
    Tu zwiedzanie – koło w ruch
    Pyszny chlebek jem za dwóch.
    Z młyna autem pod sam szlak
    gdzie „Zajęcznik” widać znak.
    Raj dla dzieci, szał zagadek
    Potem prosto na obiadek.
    A ten gdzie? W Izerskiej Chacie
    (super pstrąga tam zajadacie)
    Kiedy wszystko pięknie zjecie
    Kolejką na szczyt wjedziecie
    Tam dla dzieci hit zrobiony
    Plac najwyżej położony.
    Potem w dół – zejdziesz już szlakiem
    I na spacer idź deptakiem
    Oświetlony, moc uroku
    No i.. wracaj tu co roku.
    Bo Izery są wspaniałe
    I dla dzieci – doskonałe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Góry Izerskie to nasze terytorium, więc troszkę mamy "połażone". Marzy mi się jednak wycieczka z noclegiem w górach. I tak zaczęłabym w Jakuszycach, spacerkiem do Orla. Stamtąd do Chatki Górzystów na legendarne naleśniki, których - wstyd - nigdy jeszcze nie jadłam. Tu można by zostać na nocleg w spartańskich warunkach, bo i prądu ponoć brak, i kanalizacji też. Myślę, że dla mojego dziecka byłby to niemały szok cywilizacyjny :D Tam noc musi być prawdziwie ciemna! Nie od parady ustanowiono tam Izerski Park Ciemnego Nieba.
    Ciekawym projektem, który mozna przy okazji obejrzeć, jest też ścieżka dydaktyczna Model Układu Słonecznego, ciągnąca się właśnie od Orla do Chatki Górzystów.
    Wschód słońca w takim miejscu musi również być wyjątkowo piękny.

    Następny etap to byłoby przejście na Stóg Izerski, znowu jedzonko w schronisku. Tak! jedzenie to mega ważna sprawa podczas naszych wycieczek, bo moje dziecko uwielbia jeść "na mieście". Albo w schronisku, albo gdziekolwiek.
    Na deser zjazd gondolą do Świeradowa-Zdroju i przejście do Domu Zdrojowego, spacer po parku i spotkanie z żabkami ;)

    W trakcie oczywiście szukanie geokeszy, bo trochę tego jest na trasie.

    I potwierdzam - Izery są super na wycieczki z dziećmi. Kochamy nasze góry :)
    A teraz już zaczął się sezon na jagódki, więc polecam tym bardziej, mmm... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy nasza trasa będzie najciekawsze ale mamy zamiar jechać w Izery pod koniec lipca, kiedy to czeka nas piękne astronomiczne wydarzenie, którym jest całkowite zaćmienie księżyca i noc spadających gwiazd:). Zabieramy dzieci, plecaki i nasz teleskop i ruszamy do Jakuszyc by dalej szlakiem dojść do Stacji Turystycznej Orle gdzie wieczorem będziemy obserwować wyżej wspomniane zjawiska. Następnego dnia rano ruszamy oby w pięknych promieniach słońca do Chaty Górzystów na przepyszne naleśniki z jagodami, które nasze dziewczyny uwielbiają:)

    Pozdrawiam Ania z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasza rodzinka ma zamiar wybrać się w Izery w sierpniu...szczerze to tatry mijam szerokim łukiem w wakacje...a Izerami jestem wręcz zauroczona...Zatrzymamy się w agroturystyce "Przylesie" w Wolimieru.Nasze dziewuszki jedna czteroletnia a druga dwulatka to pędzące dziewczynki...ich siła i moc nie ma na nie mocnych....Wszakże będziemy tam około 6 dni... na pierwszy dzień chcemy zaliczyć zamek Czocha i te tajemnicze przejścia wraz z przewodnikiem, nastepnego dnia gondolką wjechać na Stóg Izerski a stamtąd na nóżkach na Smrk (1125 mn.p.m.) Nastepnie chcielibyśmy zaliczyć Wysoki Kamień (1058 m n.p.m.) -Haneczka mniejsza w nosidle a Zosieńka zapewne w 100 % na swych nóżkch zdziała cuda i pięknie będzie wędrować :-) Może jeszcze uda się wyprawana Wodospad Kamieńczyka i Szklarki.......A wisienką na torcie będzie szlak z Jakuszyc do Schronika "Orle" ścieżką dydaktyczną "Model Układu Słonecznego" na rowerach z dziećmi w fotelikach bądź w przyczepce - uwielbiamy rowerowe wyprawy....myślę że uda się wszystko pozwiedzać...hi...hi..a jeśli nie to powrócimy za jakiś czas, gdyż będziemy mieć niedosyt....hmmmm........ nie mogę się doczekać ...mama ADA

    OdpowiedzUsuń
  6. My jedziemy na 4 dni w sierpniu, plany mamy ambitne a wycieczki i wyprawy dzielimy na przed i po drzemie małego turysty 😊 zaczniemy od wjazdu gondolą i spaceru ze Stogu Izerskiego przez Smrek na wieżę widokową na Smrku, będą spacery po mieście i Dom Zdrojowy, w Czerniawie zajrzymy do Czarciego Młyna i na ścieżkę edukacyjną, wejdziemy na Zajęcznik i Sępią Górę - ambitnie chcemy zebrać wszystkie znaczki, z Przecznicy żółtym szlakiem do źródła św. Wolfganga, mamy w planie też rowerowy izerski klasyk Jakuszyce - Orle - Chatki Górzystów a potem koleją zębatą do Szklarskiej Poręby, z zakrętu śmierci żółtym szlakiem do schroniska Wysoki Kamień, a po powrocie skałki teściowej, koniecznie wodospad Szklanki i deser w Fantazji, bez tego wizyta w Szklarskiej się nie liczy, może jeszcze poniedziałkowa wycieczka z przewodnikiem w Szklarskiej, Zamek Czecha na deszcz, i generalnie nawet gdy nie zrealizujemy połowy planów i tak będzie suuupeer, bo Izery są dla dzieci, a naszych tam jeszcze nie było 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. A my zobaczymy Świeradów już we wtorek 10 lipca. Mam 7 pełnych dni na przekonanie się czy dobrze wybrałam tegoroczny pobyt. Dzieci (5 i 10) bardzo polubiły Szklarską a na wieść, że podobny szlak jest do odkrycia w Świeradowie powiedziały, że nie ma innej opcji. Zatem punkt 1 do Szlak Izerskich Tajemnic. Mamy ambicje na wszystkie elementy. Chciałbym wrócić do Szklarskiej w weekend i zobaczyć Park Ducha Gór, który nam ostatnio jakoś uciekł. Ciekawi nas co to jest Izerski Szlak Cietrzewia. Jak się da chciałbym pokazac dzieciom zamek Czocha i sprawdzić co to jest Perłowy Szlak nad rzeką Kwisą, sprawdzić Zielony Piec.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty