Wycieczki przedszkolne. Wrocław i okolice



Przedszkolaki jadą na wycieczkę. 
Równo ustawione pary, malutkie plecaczki, autobus i emocje.
Ula jest w zerówce, przez tych kilka lat przedszkola była na kilku wycieczkach. Subiektywnym okiem rodzica wybrałam te najciekawsze i opisałam. Na niektórych byłam a inne znam z opowieści oczywiście opowieści Uli. 


Muzeum Pana Tadeusza

Na warsztatach artystycznych Światłem malowane przedszkolaki miały za zadanie wykonać fotografię bez użycia aparatu fotograficznego. Do dyspozycji miały substancję światłoczułą, rośliny i papierowe elementy do fotografowania i słońce. Było tworzenie kompozycji, naświetlanie i płukanie zdjęć w prawdziwej kuwecie fotograficznej. Powstały piękne prace w odcieniach błękitu. 

Rok wcześniej Biedronki przyjechały na lekcję muzealną W pogoni za cieniem, biegły przez wystawę szukając cienia. Cień był na obrazach i na ekranach parowych, był wśród multimedialnych książek i pod lampką na biurku.
W Muzeum Pana Tadeusza jest za ogromną szybą jeden z najcenniejszych polskich rękopisów rękopis Pana Tadeusza,”,ale jest też całkiem sporo zabawy. Przynajmniej tak twierdzą przedszkolaki. 

Praktycznie:  
Muzeum Pana Tadeusza  (Kamienica pod Złotym Słońcem, Rynek 6, Wrocław, oddział Ossolineum)
Oferta warsztatów artystycznych i lekcji muzealnych dla przedszkoli jest w muzeum przebogata, wszystkie informacje znajdują się TUTAJ 
Konieczna  wcześniejsza rezerwacja - konieczna, koszt: 150 zł od grupy do 30 osób za lekcje muzealną, 200 zł od grupy do 30 osób za warsztat artystyczny 


Wrocławski Teatr Lalek

Pojechałam na tą wycieczkę, jako rodzic - opiekun. Nie wiedziałam, czy mam patrzeć na zachwyt wymalowany na twarzy całej grupy czy na scenę, gdzie działy się cuda. To akurat była Calineczka. 
Teatrów we Wrocławiu jest mnóstwo i są lepsze lub gorsze, ale tylko w Teatrze Lalek widziałam ten zachwyt i tą magię. Przedstawienia są fascynujące i na absolutnie najwyższym poziomie. Warto właśnie tam wprowadzać dzieci w świat teatru. 

Praktycznie: 
Wrocławski Teatr Lalek (pl. Teatralny 4, Wrocław)
Bezpośrednio przy budynku teatru znajduje się Ogród Staromiejski i Fontanna z Krasnalami. Spektakl można połączyć ze spacerem. Bilety na spektakle w Teatrze Lalek rozchodzą się, jak świeże bułeczki, warto wiec wycieczkę zaplanować wcześniej . Więcej szczegółów i repertuar  TUTAJ 
Bilety należy wcześniej wykupić, koszt: 20 zł od dziecka (bilet grupowy ulgowy).


Wioska Indiańska Pocahontas

Ulę fascynują Indianie i Krzysztof Kolumb, który płynął w poszukiwaniu nowej morskiej drogi do Indii a trafiła na nieznany ląd. Wszystko to zaczęło się od wycieczki do wioski Indian. 
Na wycieczce dzieci przeniosły się do Ameryki, wykonywały zadania, zdobywały sprawności i pieczątki, szalały na świeżym powietrzu,jadły kiełbasę z ogniska i (to najważniejszy i zajmujący najwięcej miejsca w opowieściach powycieczkowych element) strzelały z łuku. Przez te pół dnia bawiły się w Indian.

Praktycznie: 
Wioska Indiańska Pocahontas (Zabrodzie 27, tuż za granicami Wrocławia i blisko Bielan Wrocławskich)
Nad bawiącymi się w Indian dziećmi czuwają animatorzy, którzy mają dla grup także specjalne zadania - sprawności. Konieczna wcześniejsza rezerwacja. 



Muzeum Powozów Galowice

W wielkim drewnianym spichlerzu jest kareta kopciuszka i sanie Świętego Mikołaja, konny wóz strażacki i zwyczajna bryczka. Jakoś tak się dzieje, że gdy opowiada się historie prawdziwe o pojazdach zaprzęgowych to brzmią one jak bajki. A poza tym to takie muzeum, w którym można dotykać, sprawdzać, przymierzać, przenieść się w czasie.

Praktycznie: 
Muzeum Powozów Galowice (ul Leśna 5, Galowice, 15 km od Wrocławia)
Przewodnicy w muzeum mają ogromne doświadczenie w oprowadzaniu przedszkolaków, pozwalają maluchom uruchomić syrenę - dzwon w wozie strażackim i snują piękne opowieści. Do muzeum przylega duży ogrodzony teren, z którego grupa może korzystać a nawet zrobić ognisko. Konieczna wcześniejsza rezerwacja. Koszt 12 zł od osoby, usługa przewodnicka jest w cenie biletów


ZOO

Przypominam sobie grupę trzylatków idącą grzecznie w parach pomiędzy wybiegami żyraf i lwów, to, jak patrzyły z góry na maleńkiego hipopotama o imieniu Zumba i zachwycały się zwinnie pływającymi pingwinami. Wycieczka do ZOO była pierwszą wycieczką przedszkolną Uli. 

Praktycznie: 
ZOO Wrocław (ul. Wróblewskiego 1-5, Wrocław) 
Patent pani nauczycieli Uli: zdecydowała się wybrać z maluszkami do ZOO w dniu, w którym szkoły miały swoje rozdanie świadectw, przed południem było tam jeszcze spokojnie i pusto. 
ZOO jest ogromne, dlatego cała wycieczka była bardziej wycieczką do Afrykarium. W ZOO nie robi się rezerwacji, koszt: 35 zł od dziecka, bilety kupuje się w kasie. 


Ulicami miasta w poszukiwaniu krasnoludków.

Przedszkolaki patrzyły na Wrocław krasnoludkowej perspektywy, szły ulicami, uważnie patrzyły pod nogi, odnajdywały małe skrzaty i słuchały ich opowieści o mieście. 

Praktycznie: 
Szliśmy sobie trasą od placu Wolności i krasnalowej orkiestry symfonicznej przez Rynek i Jatki a wróciliśmy przez plac Teatralny, żeby spotkać się jeszcze z krasnalami wodnymi. Taką wycieczkę można zorganizować samemu albo wykupić ją u przewodnika miejskiego. Koszt w naszym przypadku był zerowy. 


Hydropolis

To jedyne z wymienionych miejsc, w którym Ula jeszcze nie była ze swoimi przedszkolnymi przyjaciółmi. Chciałabym, żeby się tam wybrała i żeby przedszkolaki mogły robić na warsztatach niezwykłe eksperymenty. Przecież fizyka i chemia to trochę takie czary 

Praktycznie: 
Hydropolis, Centrum Wiedzy o Wodzie (ul. Na Grobli 17, Wrocław) 
Wizyta w Hydropolis tak po prostu, na stałej ekspozycji może być dla przedszkolaków trudna, dlatego warto skorzystać z warsztatów prowadzonych przez edukatorów i pozwalających doświadczyć. Konieczna wcześniejsza rezerwacja, koszt zwiedzania i warsztatu 27 zł od dziecka. 



Refleksja na zakończenie

Ktoś mi kiedyś powiedział, że Ula ma kierunkowe zainteresowania turystyczne. Ja myślę, że ona jest po prostu ciekawa świata.

Fotografie: Grzegorz Polak (Muzeum Pana Tadeusza)
Zdjęcia ilustrujące tekst zostały wykonane na warsztatach Światłem malowane w Muzeum Pana Tadeusza. 




  





Czytelniku!
Jeśli chcesz tworzyć społeczność Dolnego Śląska dla Uli zapraszam Cię jeszcze w trzy miejsca:
na profil facebookowy - komentuj wypowiadaj się, udostępniaj. 
na grupę Dolny Śląsk dla dzieci na Facebooku - dyskutuj, 
na Instagram - bądź aktywny, serduszkuj i komentuj, 
albo zostaw swoją opinię tutaj w komentarzu.

Będzie mi bardzo miło, jeśli przyjmiesz moje zaproszenie. 

Komentarze

Popularne posty