Skąd się wzięły #muzealniaki ?


Dawno, dawno temu w Gdańsku urodziła się dziewczynka. A jej mama, czyli ja, nie mogła usiedzieć w miejscu i na osiedlu, dlatego wraz z dzieckiem wyruszyła zwiedzać miasto.
Do Gdańska przyjechałem półtora miesiąca przed urodzeniem Uli. Ciekawość była silniejsza niż uprzedzenia i przez ponad rok, zwiedzałyśmy Trójmiasto, z muzeami włącznie. Potem wróciłyśmy Na Dolny Śląsk, potem założyłam bloga (a blog zobowiązuje), więc zwiedzałyśmy dalej, tylko inny region. Aż skończył się beztroski czas urlopów, wróciłam do pracy. Do muzeum.
I okazało się, że dziecko w muzeum to coś bardzo nieoczywistego. Tak powstał pomysł na #muzealniaki. A że pracuję w cudownym Muzeum Pana Tadeusza to zebrała się tam grupa ludzi dzięki którym dziś wszystko rusza. 

Zrób sobie zdjęcie z dzieckiem w jakimkolwiek muzeum, opublikuj na swoich profilach społecznościowych i otaguj #muzealniaki, oznacz też muzeum, żeby zaspokoić ciekawość oglądających.
#muzealniaki to też profil na fb TUTAJ
A za kulisami: dolnośląscy muzealnicy postanowili, ąę będą zmieniać muzea tak, żeby były bardziej przyjazne rodzicom i dzieciom. Dlatego każda uwaga i komentarz będzie dla nas cenny. Możecie komentować tu i na muzealniakach na fb. 
Więcej o akcji TUTAJ
W muzeach, które dołączyły do akcji do biletów rodzinnych będą dołączane nalepki z logiem akcji. 
W Muzeum Pana Tadeusza od 1 do 4 czerwca bilet rodzinny kosztuje 1 zł. Jest okazja, żeby zrobić sobie zdjęcie i dołączyć do muzealniaków.

Takie "świetnej jakości" zdjęcia mam z tych pierwszych wizyt z Ulą w muzeum: 
A potem już było tylko lepiej: 


Komentarze

  1. Fantastyczna akcja! Mam nadzieję, że zmniejszy stres wielu rodziców i dzieci związany z odwiedzaniem muzeów. Pozdrawiam i udostępniam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też mam taką nadzieję i jestem otwarta na wszystkie uwagi,co można zrobić lepiej.

      Usuń

Prześlij komentarz