"Skamieniałe tancerki", podwórze przy ulicy Szewskiej, Wrocław


Wrocław to miasto, ubogie w legendy, a te które są nie weszły do kanonu, jak np: smok wawelski
i bazyliszek.  W dużej księdze Mamy: "Klechdy Domowe" nie ma  ani jednej wrocławskiej legendy. A jednak Mama bardzo się stara i od czasu do czasu odnajduje jakąś wrocławską opowieść dla Uli.

W pewien deszczowy dzień obie zajrzały na piękny dziedziniec przy ulicy Szewskiej i tam  zwróciły uwagę na ogromną płaskorzeźbę przestawiającą tancerki. Legenda mówi, że dawno, dawno temu w tej kamienicy mieszkała pewna mama i jej córki. Dziewczęta nie słuchały się swojej rodzicielki i generalnie robiły wszystko po swojemu. Wpadły nawet na pomysł, żeby w Wielki Piątek pójść na tańce. Bezradna matka zamknęła je w pokoju na klucz, żeby zapobiec występkowi. One zaś wymyśliły, że wyjdą przez okno. Wyszły i skamieniały. Pozostały tam do dziś, ku przestrodze.
W dawnych legendach, a już szczególnie tych wrocławskich często coś kamienieje. Ula ( w przeciwieństwie do Mamy, która to analizuje) raczej nie zwraca na to szczególnej uwagi, dzisiaj też tak było.
Padał deszcz na płytkach pięknego podwórza zrobiły się kałuże, legenda legendą, a zabawa zabawą. Ula pobiegła zadowolona, chlapiąc do koła  a Mama spokojnie robiła zdjęcia, bo dziedziniec przy ulicy Szewskiej kryje sporo pięknych niespodzianek.

INFORMACJE PRAKTYCZNE
Płaskorzeźba, której dotyczy legenda znajduje się na dziedzińcu obecnego Instytutu Kulturoznastwa w Uniwersytetu Wrocławskiego, przy ulicy Szewskiej 50/52. Wchodzi się tam bramą albo drzwiami prowadzącymi do instytutu. Warto sprawdzić godziny otwarcia, czyli pracy instytutu. W czasie przerw w zajęciach dziedziniec jest "pełen" studentów, a ze jest niewielki to może być ciasno.
  






Komentarze

  1. Polecam zakup książki "Legendy i podania wrocławskie i dolnośląskie"

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/21303/legendy-i-podania-wroclawskie-i-dolnoslaskie

    Zapraszam również na moją stronę (na razie bez legend :) ) : przewodnikwroclaw.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że Mama potraktowała legendę jak fakt historyczny i zawarła ją w dwóch zdaniach streszczenia, zamiast przedstawić ją tak, jak na legendy - w formie bajdy, opowieści, itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jakoś wyszło, ale moze dlatego, że Mama tej legendy specjelnie nie lubi, w przeciwieństwie do miejsca, które jest absolutnie magiczne.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty